OUR STORY
ACOV narodziło się z realnej potrzeby
Pomysł na ACOV nie powstał w biurze podczas analiz rynku i szukania biznesplanu. Pojawił się na sopockim hipodromie, w momencie obserwacji naszego pierwszego konia. Dostępne na rynku derki ulegały uszkodzeniu przez brak dopasowania do jego motoryki.
Zauważyliśmy też, że materiały, które miały chronić skórę – tworzyły sztuczną izolację powodując dyskomfort. Postanowiliśmy to zmienić.
Nasza praca rozpoczęła się w stajni, na padoku i w hali jeździeckiej. Najwyższym priorytetem ACOV jest dbałość o konia, a nie chęć zysku.
Nasza filozofia
Wierzymy w dobrostan w ruchu. Koń nie jest statyczną rzeźbą. Dlatego projektowanie zaczynamy od anatomii, napięć mięśniowych i momentów przejścia.
Dla nas luksus nie oznacza złotego logo. To spokój konia i jego właściciela. To pewność, że produkt działa konsekwentnie, nie obciera i nie wymaga ciągłych poprawek.
To estetyka, która wynika z funkcji, a nie z chwilowej mody.